NIEWOLNICZE PODATKI W POLSCE

Ile naprawdę Polacy oddają...

fot. Nowy Ekran

Ile naprawdę Polacy oddają daniny państwu w podatkach?   Obecnie w Polsce mieszka 38,1mln ludzi, z tego legalnie zatrudnionych jest 13,2 mln czyli zaledwie połowa populacji w wieku produkcyjnym. Jednakże to właśnie ta druga połowa wykazuje się większym rozsądkiem bowiem przeciętny Polak pracujący poza rolnictwem oddaje państwu około70% swoich dochodów. Autor: Mariusz Kasprzycki

Weźmy pod uwagę przysłowiowego Jana Kowalskiego, który pracuje w niewielkim tartaku a jego kontrakt (umowa o pracę) opiewa na miesięczną kwotę 2450 złotych brutto. Rzeczywista pensja Kowalskiego wynosi jednak tak naprawdę 2954,95 zł ponieważ nieco ponad 20% stanowi „składka” na ZUS odprowadzana przez pracodawcę i będąca de facto częścią wynagrodzenia naszego podatnika. Do tego zakład pracy Kowalskiego co miesiąc wpłaca na konto Urzędu Skarbowego pozostałe 335,89 zł.na „ubezpieczenie społeczne”, 190,26 zł na „ubezpieczenie zdrowotne” oraz 173zł zwykłego podatku od przychodów (PIT).

Wykres składników wynagrodzenia na przykładzie pensji brutto 2450zł.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odliczenia podatkowe Pracownika od pensji brutto 2450 zł

Tak więc na starcie każdego miesiąca nasz podatnik dysponuje zaledwie 1750,85 złotymi, co stanowi nieco ponad 60% jego pensji. Pan Jan nigdy nie przejawiał większej skłonności do oszczędzania i całość otrzymanego wynagrodzenia przeznacza na konsumpcję (i tylko w kraju). W ten sposób od każdej wydanej złotówki musi zapłacić podatek od towarów i usług (VAT), choć danina ta jest ukryta w cenach, a płatnikami są podmioty gospodarcze. Ze względu na zróżnicowanie stawek tego podatku trudno oszacować ile konsumenci przeciętnie dopłacają do swoich wydatków. Poniżej przykładowe zmiany stawek VAT na same produkty spożywcze:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak wynika z powyższego wykresu szacunkowo płacimy około20% podatku w samych produktach czyli dokonując codziennych zakupów pan Jan mając do  dyspozycji kwotę: 872,85 zł, bo tyle mu zostanie po odliczeniu poniższych wydatków odda Fiskusowi kolejne 174,57 złotych.

Na tym jednak nie koniec – dajmy na to, że nasz przykładowy podatnik codziennie dojeżdża do pracy swoim samochodem spalającym średnio 8 litrów paliwa na 100km i ma do pokonania w tą i z powrotem około 40km. Tak więc przy obecnych cenach (ok. 5,10 zł za litr Pb95)miesięcznie koszt paliwa to jakieś 510 zł. Z tego 56% czyli 285,6 zł stanowią różnego rodzaju podatki i opłaty: akcyza, opłata paliwowa, VAT itp. Ponadto pan Jan po powrocie do domu lubi wypić piwo, zapalić papierosa i posiedzieć przed telewizorem. Od każdej z tych czynności musi zapłacić dodatkową daninę:akcyzę oraz abonament RTV. W ciągu miesiąca jest to jakieś 130 zł. Do tego raz na tydzień (sobota wieczorem) pan Jan spotyka się z kolegami – butelka wódki 0,7  kupiona z tej okazji kosztuje jakieś 32 zł (4x32zł=128zł) z czego ponad połowa to znowu są podatki czyli64zł. Tylko w tym akapicie (z pominięciem VAT-u uwzględnionego już wcześniej) pan Jan zapłacił państwu 479,6 złotych.

Na tym oczywiście lista podatków i innych danin publicznych się nie kończy – pozostają jeszcze: podatek od nieruchomości, rolny, leśny, od czynności cywilnoprawnych, od psów, akcyza na energię elektryczną i samochody. Do tego dochodzą też różnego rodzaju opłaty skarbowe uiszczane przy wydaniu prawa jazdy, paszportu dowodu rejestracyjnego,dowodu osobistego i cała lista innych para podatków nieujętych w tym tekście.Przyjmijmy, że miesięcznie dają one kwotę20 złotych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rzeczywista pensja Kowalskiego w tym przypadku wynosi 2965,25zł. Po odliczeniu podatków i różnego rodzaju danin typu VAT, akcyza,itp. Zapłacona czysta kwota pieniędzy to niecałe 36%.

Porównajmy stawki podatków płacone w przeszłości. Zacznijmy od  Ameryki XIX wiecznej do 1905 roku, gdzie płacono podatki w wysokości około3% (nie było jeszcze podatku dochodowego). W tym samym czasie w Wielkiej Brytanii podatki wynosiły około5% i były dwa razy wyższe niż w USA. Stąd też między innymi wielka emigracja do Ameryki. W Prusach wynosiły około7%, a w Austro-Węgrach12,5% i były to najwyższe podatki na świecie, stąd też słynna bieda Galicyjska, słynna nieudolność Armii Austriackiej. To było państwo sparaliżowane wysokimi podatkami jak i biurokracją.

Niepodległa Polska w 1926 roku kiedy to sanacja wygrała wybory podatki wynosiły równo25%. Za Hitlerowskich Niemiec podatki wynosiły33%. I na koniec za Starożytnego Rzymu kiedy rządził Senat – NIEWOLNIKOWI przysługiwało tylko 10% zarobku czyli płacił90% podatku. To teraz porównajcie sobie te liczby i powiedzcie gdzie my teraz jesteśmy, a właściwie kim jesteśmy?