PROCEDURY POSTĘPOWANIA Z FIRMAMI WINDYKACYJNYMI

Dzwonią o każdej porze...

Dzwonią o każdej porze dnia i nocy, nękają wizytami w domu i w pracy, straszą, a nawet zabierają rzeczy z domu, zakłócają spokój nie tylko dłużnikom, ale nawet ich sąsiadom, nasyłają detektywów, czasami stosują przemoc. Kto to taki? To windykatorzy.

 

Ale czy dłużnicy i ich rodziny muszą się bać windykatorów? Nie muszą. Bo tak naprawdę zgodnie z prawem windykator może sobie tylko pogadać, pouczyć, ewentualnie zaproponować formę spłaty długu. Nie wolno mu stosować przemocy, nękać telefonami, zakłócać spokój domowy, a tym bardziej stosować jakiejkolwiek przemocy czy zabierać z domu rzeczy na poczet spłaty długu – takie uprawnienia ma jedynie komornik.

Poniżej prezentuję za zgodą autorki podpisującej się nickiem „Flame” ciekawy artykuł dotyczący procedur postępowania z firmami windykacyjnymi. Oryginalna wersja tego artykułu dostępna jest na stronie www.sklepowicz.pl/forum/read.php?2,5884,page=2.

Artykuł ten kieruję do wszystkich osób, które mają problemy ze spłatą długów zarówno własnych jak i spadkowych, aby wiedziały, że windykatorzy to nie bogowie, którzy mogą wszystko i których trzeba się bać, a jedynie szczekające na zlecenie wierzycieli pieski, w dodatku kundelki, którym tak naprawdę poza szczekaniem nic nie wolno zrobić, ba, nawet za szczekanie można podać ich do prokuratury za „zakłócanie miru domowego”.

PROCEDURY POSTĘPOWANIA Z FIRMAMI WINDYKACYJNYMI – WYDANIE DRUGIE – WERSJA MOCNO ROZSZERZONA.

Opracowane przez „szalonego” prawnika i nie tylko.

Art. 1 W sytuacji, kiedy zwracają się do nas firmy windykacyjne dalej zwane FW należy niezwłocznie porozumieć się nie z w/w firmami (o co one usilnie zabiegają), ale z naszym prawnikiem.

Jeżeli takiego nie mamy należy go poszukać.

Prawnik winien być biegły i doświadczony w zakresie prawa dotyczącego wierzytelności; należy zasięgnąć opinii na jego temat i nie kierować się do pierwszego lepszego. Pieniądze wydane na usługę prawniczą lub zastępstwo procesowe mogą być nieporównywalnie mniejsze od zaspokojenia żądań FW. FW kierując sprawy na drogę sądową w przypadku przegranej lub wycofania się ze sporu sądowego poniosą koszty naszego zastępstwa procesowego, czyli koszty wynajęcia naszego prawnika. Nasz prawnik również zauważy moment, kiedy FW względem nas naruszają prawo i kiedy należy zawiadomić wymiar sprawiedliwości lub np. policję.

Zakres zagadnień, którymi się zajmiemy w tym krótkim opracowaniu dotyka sfery wysuwania żądań, zobowiązań jednej strony sporu w stosunku do drugiej strony sporu.

Zobowiązanie – jest węzłem prawnym, według praw naszego Państwa (Rzeczypospolitej Polskiej) polegającym na tym, iż istnieje podmiot (osoba prawna lub fizyczna, Skarb Państwa, podmiot gospodarczy, etc.) zwana dalej Wierzycielem, który może żądać od drugiego analogicznego podmiotu zwanego dalej Dłużnikiem, świadczenia, a Dłużnik winien to świadczenie spełnić.

Dłużnik to podmiot zobowiązany do spełnienia świadczenia na rzecz innego podmiotu na podstawie łączącego je stosunku zobowiązaniowego, w/w węzła prawnego.

Wierzyciel to podmiot, który może żądać spełnienia świadczenia od innego podmiotu.

Do zaspokojenia tych żądań Wierzyciel może uciec się do przymusu państwowego. Będzie to tylko możliwe po zakończonym sukcesem Wierzyciela, postępowaniu sądowym. Jeżeli mu się to nie uda pozostaje mu dobrowolne zachowanie się Dłużników spełniających te żądania lub odejście z przysłowiowym „kwitkiem”.

FW to prywatne podmioty gospodarcze, które stawiają się w pozycji Wierzyciela pragnącego zaspokoić swoje żądania kosztem innych.

Opracowanie niniejsze ma dopomóc tym spośród nas, wobec których podmioty te domagają się spełnienia swoich żądań w wyrobieniu sobie poglądu, co do sposobu zachowania się w sytuacji, w której się znaleźli, a także innym, którym przyszłoby spotkać się z firmami windykacyjnymi (FW). Jak obronić się przed FW, które uzurpują sobie prawa do bycia naszymi wierzycielami lub ich reprezentowania – oto temat tej publikacji.

Art.2 Negocjacje

Wobec FW nie ma negocjacji i nie należy w żadnym wypadku ich prowadzić. Jak wyżej wspomniano celem zabiegów firm ściągających długi od społeczeństwa jest dochodzenie własnych żądań. Należy bezwzględnie uważać, by nie doszło do osiągnięcia sukcesu FW naszym kosztem. Z podmiotami tego rodzaju nie należy w żadnym wypadku nawiązywać lub podejmować jakiejkolwiek korespondencji ani słownej (np. telefonicznie, wizyta windykatora), ani tym bardziej pisemnej (pisma, e-maile, SMS-y, etc.).

W żadnym wypadku nie należy potwierdzać naszych danych osobowych w celu naszej „identyfikacji” lub stosować się do wskazówek, sugestii, rad, ostrzeżeń przedstawicieli w/w firm. Rozwiązaniem przed nękającymi telefonami jest odpowiednie ustawienie wewnętrznych parametrów telefonu zabezpieczającymi przed niepożądanymi połączeniami lub zmiana numeru.

W przypadku wizyt windykatorów najlepiej zrobimy, gdy odeślemy te osoby „na drzewo”. Nawiązanie kontaktu z FW skutkuje przejęciem przez nie inicjatywy, uzyskania interesujących dla nich informacji i, z reguły do doprowadzenia nas do niekorzystnego rozporządzenia naszym majątkiem. W żadnym wypadku nie wolno, nie tylko iść na ugodę, ale wręcz nie należy rozmawiać i kontaktować się wcale.

Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej nie ma obowiązku rozmawiać z kimkolwiek (poza przypadkami ściśle określonymi w obowiązującym prawie). Ewentualne kontakty z FW i ich zakres pozostawmy naszemu prawnikowi!!!

Pisma do nas kierowane przez FW nie mają żadnego znaczenia finansowego!

Osoba, która wypłaca FW pieniądze na podstawie wątpliwej jakości korespondencji lub jeszcze bardziej wątpliwych „negocjacji” należy do naiwnych i zaspokaja niesprawdzone zachcianki podmiotu społecznego (prywatnej firmy), co jest wysoce szkodliwe społecznie i zachętą do rozwijania łatwego procederu kosztem innych.

Pieniądze wypłacamy tylko na prawomocny (!), sądowy nakaz zapłaty lub notarialną ugodę. Musimy mieć zgodę i takie zalecenie naszego prawnika.

Logika postępowania podpowiada, że gdy FW wejdą w posiadanie prawomocnego sądowego nakazu zapłaty, (co nie jest z góry przesądzone) to będziemy musieli na „do widzenia” uregulować zobowiązanie lub okazać naszą niewypłacalność.

Koszty sądowe nie są tak astronomicznie duże w stosunku ze stratą, jaką byśmy ponieśli nieroztropnie dając zarobić FW przed prawomocnym orzeczeniem sądu. Podjęcie negocjacji z FW to tak jakbyśmy płacili na „dzień dobry”, bez walki z góry przesądzając wynik własnych spraw ponieważ negocjując, bezwiednie gwarantujemy wygraną FW.

Pamiętajmy:

- każda nasza inicjatywa wobec FW prowadzi do nieuchronnej straty naszych pieniędzy;

Absolutnie nam nie wolno: pisać, prowadzić dyskusji, rozmów, wpłacać, zawierać (np. ugodę), deklarować, prosić, ulegać, przyjmować (np. propozycje, wizyty, etc.), wpuszczać, wierzyć, oczekiwać, traktować FW jak partnera!

Art.3 Sentymenty

Wobec FW nie ma sentymentów i nie należy ich okazywać. FW nam ich nie okażą, ponieważ skończyłaby się ich racja istnienia, prowadzą one bowiem, swoją działalność z pobudek czysto ekonomicznych. Jedynym motywem (powodem) działalności FW jest uzyskanie korzyści materialnych. FW nie mają żadnej misji społecznej jak to nie raz same ogłaszają. Jest to czysta manipulacja z ich strony i nie dajmy się na to nabierać.

Art.4 Dylematy moralne

Wobec FW nie należy się kierować dylematami moralnymi lub wdawać się w jakikolwiek spór na tym polu (patrz Art.2). FW nie mają względem nas takich zahamowań.

Wszelkie nasze obawy, że wyrządzamy komukolwiek krzywdę są produktem naszego źle rozumianego poczucia uczciwości lub wspomnianą manipulacją ze strony samych FW: nie zawieraliśmy z nimi żadnych umów, nie pożyczaliśmy od nich pieniędzy lub innych dóbr i z punktu widzenia moralnego nie są wierzycielami, ale wierzytelności przejmują od innych.

Stają się stroną w sporze na własne życzenie: mogą reprezentować Wierzycieli lub wykupić wierzytelności stając się, zatem stroną tylko w sensie prawnym i prawo jest tą siłą, które należy im przeciwstawić. Wiele osób pada ofiarą FW, ponieważ z tego prawa nie korzysta.

Jak już wspomniano są to podmioty prywatne obliczone na uzyskanie korzyści materialnych.

Nikt im nie kazał reprezentować czy kupować czegokolwiek, a miłość do Ojczyzny, interes społeczny czy sprawiedliwość nie są wartościami, którymi kierują się omawiane podmioty gospodarcze – wręcz przeciwnie: cwaniacki charakter prowadzonej przez nie działalności określa ich pozycję moralną.

Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że nie rozpatrujemy w tym opracowaniu ogółu problemów moralnych związanych ze sporami cywilnoprawnymi, nadmieniając tylko, że:

1) Sprawiedliwość nie oznacza spełnienia żądań czy oczekiwań drugiej strony sporu (!)

2) FW nie są w ogóle partnerami w znaczeniu jakiejkolwiek sprawiedliwości.

3) Stan osób zadłużonych niekoniecznie powstaje wyłącznie z ich własnej winy. Istnieją sytuacje, w których Wierzyciele zostają bezczynni, przez lata nie dopominają się uregulowania swoich należności albo Wierzyciele nie zarobili tyle ile by chcieli, ale też nie ponieśli strat.

4) Jest rzeczą oczywistą, że niedopuszczalne jest celowe działanie na szkodę innych, np. jeżeli osoba zaciągając zobowiązanie dopuszcza się oszustwa, wyłudzenia dóbr, pieniędzy, poświadczeń, gwarancji lub praktykuje ryzykowne i nieodpowiedzialne posunięcia życiowe, zaciąga zbędne i wątpliwe kredyty lub prowadzi działalność gospodarczą opartą o niepewną kalkulację ekonomiczną będącą często na granicy hazardu narażając przy tym dobra innych osób etc.

Art.5 Pokusa „świętego spokoju”

Pokusa ta polega na tym, by ulec stawianym żądaniom w zamian za pozostawienie nas w spokoju, nie nękanie nas; pokusa unikania i uciekania od spraw trudnych, które życie niesie.

Szczególnie dotyczy ona osób młodego pokolenia lub osób starszych, samotnych, słabszych psychicznie, a nade wszystko osób niezorientowanych w swoim potencjale możliwości i praw. Winne one zwrócić się do osób silniejszych: rodziny, proboszcza, prawnika, rzecznika praw, etc.

Uzyskanie tzw. „świętego spokoju” nie musi oznaczać spełniania żądań innych, a osoba która chce ten spokój osiągnąć winna zachować się racjonalnie uciekając się do rozsądku i pomocy u tych, którzy mogą jej sensownie udzielić.

Pokusa tutaj omawiana temu nie sprzyja, a często stwarza, dla FW idealnego klienta gotowego zapłacić, co tylko się chce.

Nie ma nic bardziej intratnego w gospodarce jak taki klient.

Art.6 Opłacalność sporu

Jest to podstawowe zagadnienie dla stron sporu. Wysuwane żądania mogą mieć różne wartości. Co innego jeżeli wartość sporu wynosi, np. 100 PLN, a co innego 1000 PLN lub więcej.

Należy pamiętać, że spór o zapłatę pojawiający się w naszym życiu może występować w przyszłości z różnym natężeniem i może mieć charakter dożywotni(!).

Rozwój rynku obrotu wierzytelnościami, uproszczenie przepływu informacji w gospodarce, zmieniające się uregulowania prawne oraz istniejące ryzyko korupcji powodują, iż w przyszłości wiedza obywateli będzie musiała być na bieżąco uzupełniana, a ich problemy przekazywane wynajętym prawnikom.

Art.7 Prawo do obrony

Każda osoba nawet zadłużona, jest podmiotem, któremu przysługuje elementarne prawo do obrony.

Priorytetowym zadaniem FW jest pozbawienie obywateli możliwości stosowania tego prawa przed organami państwa. Jest to tzw. egzekucja „polubowna” lub „przedsądowa” prowadząca do osiągnięcia dwóch podstawowych celów FW:

1) Uznania żądań FW przez osoby, wobec których FW te żądania wysuwają, np. wobec nas.

2) Doprowadzenie do zaspokojenia tych żądań przy najmniejszych poniesionych kosztach własnych

Należy jasno rozumieć, iż FW prowadzą negocjacje i działania tylko(!) w tym kierunku.

Ad.1) Uznanie żądań

Uznanie żądań przez podmiot, osobę, wobec której FW te żądania wysuwają prowadzi do znacznego ograniczenia lub wprost uniemożliwienia obrony tego podmiotu, osoby przed FW na polu prawa. Jeżeli uznaliśmy żądanie, musimy je zaspokoić, np. spłacić uznany przez siebie dług – jest to fundamentalna zasada prawna w sferze wierzytelności.

Uznanie żądania ma więc istotne znaczenie dowodowe w sferze procesu cywilnego, albowiem Wierzyciel przedstawiający fakt uznania żądania przez Dłużnika nie musi wykazywać i dowodzić w inny sposób istnienia swej wierzytelności i swoich racji.

Istnieje uznanie właściwe i niewłaściwe zobowiązania:

- uznanie właściwe jest umową zawartą pomiędzy Wierzycielem, a Dłużnikiem, w której strony ustalają, że istnieje pomiędzy nimi dług o określonej wysokości oraz porozumiewają się o terminie płatności.

- uznanie niewłaściwe rozumie się takie nasze zachowanie, przez którą wyrażone zostaje (!!!) nasze przeświadczenie (np. wypowiedź, pismo) wskazujące na naszą świadomość o istnieniu zobowiązania, roszczenia, długu wobec podmiotu, który rości sobie prawo do bycia naszym Wierzycielem, np. wobec FW.

Uznanie niewłaściwe może stanowić podstawę wydania nakazu zapłaty przez sąd w postępowaniu nakazowym!

Jak można się domyślać FW użyją wszelkich możliwych sił i środków, by doprowadzić nas do uznania swoich żądań.

Najprostsze metody doprowadzenia do uznania zobowiązania to doprowadzenie nas do:

- częściowego wykonania zobowiązania: zapłaty raty, odsetek lub 1 grosza;

- przystąpienia do jakiejkolwiek mediacji na temat zobowiązania;

- złożenia prośby (nawet słownej) o rozłożenie zobowiązania na raty;

- złożenia deklaracji zapłaty zobowiązania w późniejszym terminie;

- złożenia prośby o zwolnienie z zobowiązania (całości lub części);

- jakichkolwiek kontaktów: słownych, pisemnych lub innych zachowań, negocjacji, w których wyrazilibyśmy, uznalibyśmy, przyznalibyśmy, potwierdzilibyśmy naszą świadomość w przedmiocie istnienia zobowiązania.

Co warte podkreślenia - UZNANIE ZOBOWIĄZANIA NIE MOŻE BYĆ COFNIĘTE LUB ODWOŁANE!!!

Dlatego tak ważne stosowanie się do wskazówek zawartych w Art.2 niniejszego opracowania. Logika podpowiada, iż żaden Wierzyciel nie kierowałby swoich spraw do FW, a te nie trudziłyby się zatrudnianiem rzeszy pracowników, windykatorów, kancelarii; pisaniem stosów „wezwań do zapłaty”, wykonywaniem setek telefonów, SMS-ów, etc. gdyby mogły doprowadzić do zaspokojenia swoich żądań prostym pozwem do sądu.

Jeżeli tak się nie dzieje, tzn., że sprawiedliwość nie zawsze staje po stronie Wierzycieli, a na pewno nie identyfikuje się z FW.

Jeżeli dana FW oświadcza, że idzie do sądu to niech idzie.

- jest to podstawowa zasada w sporze z FW.

Ad.2) Zaspokojenie własnych żądań

Zaspokojenie własnych żądań przeprowadzane bez uciekania się do procesów sądowych, sporów prawnych z adwokatami podmiotów i osób, wobec których FW te żądania wysuwają, angażowania środków dodatkowych, np. windykatorów, „detektywów”, „kancelarii” i innych stanowi sens i treść działalności FW.

Art.8 Czas jako element sporu

Osoby wzywane do zaspokojenia żądań nie żyją wiecznie na tej ziemi. Dlatego FW jeżeli chcą coś uzyskać muszą podjąć działania ponieważ ich zaprzestanie oznacza przegraną. Remis w tym meczu ich (FW) nie zadawala. To stawia nas w pozycji wygodniejszej, w której możemy podjąć obronę, do której mamy prawo. Działania FW zmierzają w kierunku sztucznego zburzenia tego spokoju.

Zobowiązania są towarem „gorącym” i jeżeli się racjonalnie zachowamy zostanie on w „magazynach” FW.

Art.9 Zabezpieczenie spadkobierców lub osób bliskich (np. przyszłej żony, dzieci)

Długi są tam gdzie są dłużnicy – to kolejna zasada prawna w sferze wierzytelności. Jak powszechnie wiadomo zobowiązania (długi) istnieją w świecie abstrakcji, tj. w dokumentach księgowych, dokumentach bankowych, umowach, cesjach, fakturach, wekslach, etc. Wbrew wielu opiniom zobowiązania tego rodzaju nie muszą istnieć wiecznie.

W celu zabezpieczenia naszych spadkobierców (np. dzieci, wnuków, etc.) lub osób powiązanych (np. żony, męża) należy pozbawić ich statusu dłużników, którymi mogliby się stać podczas naszej nieobecności, niewypłacalności lub po naszej śmierci. Zabieg ten poważnie ogranicza lub kończy żywot zobowiązań i fundamentalnie zabezpiecza przyszłość naszych spadkobierców pod kątem działań FW.

Przeprowadza się go korzystając z porad zaufanych prawników.

Art.10 Wierzyciele a szkodliwy charakter działań FW

Fundamentem działalności firm trudniących się windykacją jest korzystanie z sytuacji Wierzycieli oferując im określone „usługi”, np. reprezentowanie przed Dłużnikiem i organami państwa lub wprost odkupienie wierzytelności w zamian za spodziewane korzyści majątkowe. Oczywiście należy pamiętać, iż Wierzyciele mają pełne prawo dysponować swoimi wierzytelnościami, a FW mają prawo do obrotu handlowego, czyli do zakupu tych wierzytelności.

Wysoce szkodliwy społecznie charakter prywatnych podmiotów gospodarczych trudniących się windykacją polega jednak na tym, iż podmioty te „wcinają” się pomiędzy obywateli nie będąc stroną w sporze, ani tym bardziej w żaden sposób stroną pokrzywdzoną! Wykorzystują one jak już wspomniano, bez sentymentów okazję do zaspokojenia swoich niskich instynktów uzyskania korzyści materialnych kosztem w/w obywateli.

Podmioty te posługują się metodami na granicy prawa, dlatego jednymi z najważniejszych spraw dla nas jest dostosowanie się do wskazówek ujętych w Art.1 niniejszego opracowania.

Pamiętajmy:

- prawo Rzeczypospolitej Polskiej broni swoich obywateli przed w/w praktykami (art.286 k.k.) i należy posłużyć się tym prawem.

Ewentualny strach przed utratą pieniędzy, które wydamy na pomoc prawną nie może przysłonić nam wszystkiego i odebrać zdrowego rozsądku.

Art. 286. § 1. Kodeksu Karnego (k.k.) brzmi:

„Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8″.

Błędem w rozumieniu przestępstwa będzie fałszywe wyobrażenie, urojenie lub nieświadomość w stosunku do faktów, zjawisk, wartości rzeczy, jakości, liczby, osób oraz co do istniejących przepisów prawnych.

Podstawa prawna:

- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 z póżn. zm.)

Art.11 Ugoda, spłata i inne

Ugodę, spłatę, pertraktacje lub inne wobec FW prowadzimy tylko(!) pod patronatem prawnika i zawieramy w dwóch przypadkach:

- ponieważ, tego chcemy i już,

- ponieważ wg opinii zaufanych prawników jest to dla nas najlepsze rozwiązanie.

Art.12 Uwagi praktyczne

Na co dzień FW, aby osiągnąć swoje cele finansowe posługują się odpowiednią psychologią i manipulacją, wobec osób do których FW te żądania wysuwają.

Z pomocą przychodzi:

1. Erystyka (sztuka doprowadzania sporów do korzystnego dla siebie rozwiązania bez względu na prawdę materialną).

Przykład: FW nigdy nie poinformują nas, że zobowiązanie w świetle prawa może nie być wymagalne, np. przedawnione, umorzone, naturalne (tzn. można je uregulować tylko dobrowolnie) lub sporne (np. nie my zaciągaliśmy zobowiązanie lub nie ma dostatecznie jasnej dokumentacji, etc.), mimo, iż prawnicy FW doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Dlatego podstawowym dążeniem FW jest uzyskanie zmiany kwalifikacji prawnej tych zobowiązań rękami niezorientowanych osób, wobec których żądania wysunięto i doprowadzenie do ich spełnienia bez sporów prawnych z jakimikolwiek adwokatami. Przeprowadza się to m.in. poprzez doprowadzenie nas do uznania żądań (patrz Art. 7 niniejszego opracowania).

2. Sofistyka (sztuka wybiegu, wykrętu, czyli „wykręcania kota ogonem”, rozmyślnym wprowadzeniem w błąd trudnym do wykrycia na pierwszy rzut oka; nadawaniem pozorów prawdy fałszywym twierdzeniom; wszelkimi próbami dowiedzenia swoich racji, bez względu na stan faktyczny, etc).

Przykłady:

A) FW przedstawiają sprawę w taki sposób, by potencjalny podmiot, osoba, która ma im posłużyć do uzyskania korzyści materialnych, miała wrażenie, że znalazła upragnioną, długo oczekiwaną pomoc, rozwiązanie swojego bolesnego problemu, nadzieję na ratunek i poszła na współpracę tzn. dała sobą manipulować w celu w/w.

Znana reklama firmy prezentuje mniej więcej taki tekst płynący z ekranu telewizora: „Dobrze, że Pan dzwonił. Zawieramy ugodę i rozkładamy wszystko na raty”.

Komentarz jest krótki:

Pan, który „dobrze, że dzwonił” – zapłaci wszystko, co chce FW.

- Naturalnie „na raty” i z odsetkami!

Nikt go prawnie z opresji raczej nie wyratuje, bo najprawdopodobniej uznał dług i udzielił informacji na swój temat. W tej sytuacji został pozbawiony sensownej obrony prawnej, a w/w firma ma go w garści i niczego mu nie odpuści. Gdyby wierzgał firma uda się do sądu i łatwo uzyska przymus państwowy (prawomocny nakaz zapłaty i egzekucję komorniczą).

B) FW przekonują nas do takiego obrazu rzeczywistości, byśmy odnieśli wrażenie, że to my mamy problem, kiedy w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie – problem mają FW.

Jak wyżej wspomniano może się okazać, że nasze zobowiązanie jest zobowiązaniem niewymagalnym, spornym, już uregulowanym, naturalnym lub zobowiązaniem wręcz nieściągalnym, ale to dana FW przyjęła zlecenie, poczyniła kroki i poniosła koszty lub wprost nabyła dług, czyli wydała pieniądze i to ona musi wszystko, nie tylko odzyskać, ale i maksymalnie zarobić, w przeciwnym wypadku poniesie straty lub pracuje za darmo. To oznacza, że to FW ma problem, o czym dokładnie wie i to ona musi go rozwiązać przystępując do swoich działań.

Dla FW żądanie jest towarem, którego muszą się z zyskiem pozbyć.

C) FW oświadczają, że: „długi muszą być spłacone”, kiedy w wielu przypadkach wcale nie muszą, ale mogą (!), a to już jest zupełnie inna historia i w tej materii absolutnie nie wolno z FW się nie tylko porozumiewać, ale nie daj Boże „dogadywać” (patrz poprzednie Artykuły).

3. Bluff – wprowadzenie innych osób w celowy błąd, przedstawianie rzeczywistości w sposób odwrotny niż jest faktycznie. Bluffem FW mogą posługiwać się uparcie i do końca.

Przykład: Jednym z fundamentalnych zadań FW jest wytworzenie wrażenia o ciążącym na osobie, wobec których FW wysuwają swoje żądania nieuchronnym przymusie, braku wyjścia z sytuacji!!!

Każdy Wierzyciel kierujący swoją sprawę do FW głównie na to liczy, iż ten argument przeważy na jego korzyść wobec Dłużnika. Jest to bluff w krystalicznej postaci. Osoba nękana przez FW może podjąć skuteczne działania, np. skorzystać z pomocy prawnej, wnieść sprzeciw od sądowego nakazu zapłaty, etc.

FW ostrzegają, iż uruchomią różnego typu „środki” i „specjalistów”. Niech uruchamiają! FW wnoszą pozew do sądu praktykowany w nadziei, iż pozwany widząc nieprawomocny sądowy nakaz zapłaty wreszcie się wystraszy i zamiast podjąć sprzeciw będzie próbował się „dogadać” tzn. dobrowolnie spełnić żądania w przekonaniu, że nie ma innego wyjścia.

Pamiętajmy:

W obowiązującym porządku prawnym wiele zobowiązań i roszczeń, szczególnie tych, które są w dyspozycji FW możemy regulować dobrowolnie! Jeżeli pozwany będzie się bronił to praktyką FW wobec takiego obrotu sprawy jest ostateczne wycofanie pozwu.

4. Puste nękanie – pisma, telefony, wizyty, skierowania, projekty pozwów, które nie mają żadnego znaczenia.

5. Technika kija i marchewki:

5a. Marchewka (np. stwarzanie pozorów spokoju, troski, wyrozumiałości, elastyczności, uprzejmości, profesjonalizmu; zachęta do „współpracy”, czyli do kontaktu, korespondencji, udzielania informacji, ugody, spłaty; umożliwienie „dogodnych” rat, wpłat lub wręcz ograniczonych umorzeń, etc.).

5b. Kij (np. sugerowanie dużych kosztów naszego oporu, niepowetowanych konsekwencji niezastosowania się do żądań, przedstawianiu w sposób narastający potencjalnych możliwości FW w celu wyegzekwowania pieniędzy, etc.).

Art.13 Postępowanie sądowe

Jak już wspomniano FW natrafiając na opór, widząc, iż nie mogą polubownie uzyskać spełnienia swoich żądań zapewniają, iż kierują swoje sprawy do tzw. „komórek detektywistycznych”, kancelarii adwokackich, „komórek spraw sądowych” – np. firma „Kruk”S.A. „odsprzedaje” roszczenia m.in. Funduszowi „Prokura”, a na końcu odwołują się do groźby wstąpienia na drogę sądową, uzyskania nakazu zapłaty i skierowania sprawy do komornika.

Nie należy się tym sugerować, ponieważ są to tzw. zabiegi pozorne mające wywołać wrażenie w stylu: „Drżyjcie Dłużnicy! Nie chcecie się dogadać, to teraz my wam pokażemy!” W praktyce oznacza to tylko, że dotychczasowa psychologia FW zawiodła.

Otóż:

a) komórkami detektywistycznymi, kancelariami, funduszami, wizytami windykatorów terenowych nie będziemy się zajmować wcale jako, że stanowią FOLKLOR FW.

O wizytach windykatorów wspomniano już w Art. 2 niniejszego opracowania.

b) wstąpienie na drogę sądową nic nie znaczy – proces trzeba wygrać tzn. wejść w posiadanie prawomocnego wyroku, a po drugie wyegzekwować orzeczony wyrok.

Od samego początku osobom, wobec których FW wysuwają swoje żądania towarzyszy stosowany przez FW wspomniany bluff polegający na wywarciu wrażenia, iż skierowanie postępowania windykacyjnego na drogę sądową jest równoznaczne z przymusową i kosztowną egzekucją.

Nic podobnego! Skierowanie spraw do sądu owszem może oznaczać uzyskanie nakazu zapłaty lub wyroku, który musi się jednak uprawomocnić, stać się prawomocnym!. Bez tego nie ma znaczenia. By tak się nie stało potrzebna jest nasza reakcja najlepiej przy pomocy prawnika lub doskonała znajomość prawa i procedur, które przewidują m.in. sprzeciw, podniesienie zarzutów, etc.

FW wobec takiego obrotu sprawy chcąc ponieść najmniejsze straty z możliwością dochodzenia spraw w przyszłości wycofują pozew z sądu zanim dojdzie do procesu. Z tej przyczyny pożądane jest dla nas zastępstwo procesowe, za które FW zapłacą, jeżeli wycofają pozew. Ponowne skierowanie spraw przez FW do postępowania sądowego oznaczają dla nich kolejne znaczące koszty i przegraną w sądzie.

Pamiętajmy:

- droga od złożenia pozwu w sądzie do egzekucji jest długa i często wątpliwa lub wręcz niemożliwa do zrealizowania z przyczyn wynikających z samego porządku prawnego lub realiów życia.

Należy tu zaznaczyć, iż uzyskanie nieprawomocnego nakazu zapłaty FW mogą uzyskać w:

- postępowaniu upominawczym (mało dotkliwe dla dłużnika)

- postępowaniu nakazowym (dłużnik musi przetrzymać dotkliwość tej sytuacji, a później doprowadzić do rozstrzygnięcia sporu i wyegzekwowania kosztów)

c) jeżeli dojdzie do uzyskania prawomocnego nakazu zapłaty, wyroku, etc. stanowi to sukces FW na polu prawa.

Pozostaje wówczas FW egzekucja wyroku, co może okazać się jeszcze trudniejsze od samego jego uzyskania. FW dokładnie o tym wiedzą, dlatego próbują za wszelką cenę uniknąć konfrontacji sądowych i doprowadzić do spełnienia swoich żądań bez pomocy sądów uciekając się do różnych technik, czyli p s y c h o l o g i i m a n i p u l a c j i.

UWAGA: Jeżeli wg prawnika spór dla osoby, wobec której FW wysuwają swoje żądania jest niekorzystny lub beznadziejny, tzn. przegra w sądzie i jednocześnie posiada majątek, z którego zapłaci, nie należy dopuszczać do spraw sądowych – patrz Art.11 niniejszego opracowania.

Należy tu przestrzec przed nieuczciwymi prawnikami, których się wynajmuje.

Prawnik tej kategorii będzie miał zawsze pokusę zarobienia na Dłużniku pieniędzy i może pchać go w bezsensowny spór, prowadzący do powolnej i kosztownej jego agonii lub skazujący go na tzw. banicję ekonomiczną (patrz artykuły następne), która może się okazać w ostatecznym rozrachunku bardziej dotkliwa i kosztowna niż wartość sporu.

Art.14 Uproszczony charakter zobowiązań

W sposób uproszczony zobowiązania, roszczenia, długi dzielimy na trzy grupy:

1. Zobowiązania wymagalne (zasądzalne) i egzekwowalne,

2. Zobowiązania wymagalne (zasądzalne), ale nieegzekwowalne,

3. Zobowiązania niewymagalne (nie zasądzalne),

Ad.1

A) Zobowiązanie wymagalne (zasądzalne) jest to takie zobowiązanie, wobec którego można przyjąć, że FW wstępujące na drogę sądową uzyskają prawomocny nakaz zapłaty, wyrok, etc. tzn. obligujący (prawnie zmuszający) Dłużnika do uregulowania zobowiązania, a jego reakcja: sprzeciw, podniesienie zarzutów lub inne nie odniesie skutku, albo jest prawnie wykluczona.

B) Zobowiązanie jest egzekwowalne tzn. Dłużnik posiada majątek prawnie do niego należący (nieruchomości, ruchomości, aktywa, konta bankowe, etc.) lub ma prawne powiązania majątkowe (np. małżeńskie), z których można zaspokoić żądania FW przeprowadzając egzekucję.

Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest alternatywa:

- albo w nakazanym trybie Dłużnik ureguluje żądania FW

- albo egzekucja przymusowa, tzn. komornik, policja, etc.

- Dłużnik zapłaci wszystko z kosztami sądowymi, opłaceniem komornika, etc.

Należy uzmysłowić sobie, iż:

- działalność komornika często nie ogranicza się do prostego wyegzekwowania roszczenia, ale jest poprzedzona zablokowaniem kont bankowych, składaniem wizyt domowych w towarzystwie policji, inwentaryzacją naszego mienia, zawiadomieniem pracodawcy, kontrahentów, etc.

- wyprzedaż, darowizna, przepisywanie majątku na inne osoby, etc. czyli „ucieczka” ze swoim majątkiem może się nie powieść. FW przez pięć lat od zaistnienia takiego faktu mogą podnieść tzw. skargę pauliańską (skargę na czynność Dłużnika dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności Dłużnik stał się niewypłacalny albo niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności).

Ścigani będą beneficjenci „obdarowani” posunięciami Dłużnika. Sytuacja ukazana w punkcie Ad.1 jest najbardziej niekorzystna dla Dłużnika.

Ad.2

A) Zobowiązanie wymagalne (zasądzalne) tzn. j.w.

B) Zobowiązanie nie jest egzekwowalne tzn. Dłużnik nie posiada majątku i nie ma prawnych powiązań majątkowych, z których można zaspokoić żądania FW, przeprowadzając egzekucję.

Trzeba pamiętać, że jeżeli wartość majątku Dłużnika nie przekracza kosztów egzekucji (wydatków poniesionych przez komornika, kosztów jego pracy, etc.) komornik umarza na ten moment egzekucję. Nie oznacza to umorzenia samego zobowiązania (!). Pojawia się tzw. stan banicji ekonomicznej Dłużnika.

Banicja ekonomiczna to brak posiadania majątku lub powiązań majątkowych z własnej woli. Polega ona na tym, iż Dłużnik nie może wejść w prawny stan posiadania czegokolwiek, ponieważ ryzykuje utratą (egzekucją) tych dóbr na rzecz Wierzycieli. Sytuacja ta może mieć charakter dożywotni (patrz Art.6 niniejszego opracowania) oraz powodować konieczność zabezpieczenia własnych spadkobierców (patrz Art.9 niniejszego opracowania).

Wraz z pojawieniem się majątku, wobec którego Dłużnik staje się właścicielem w sensie prawnym lub nawiązania przez niego prawnych powiązań majątkowych (np. małżeńskich), podjęcia pracy, uzyskania spadku, darowizn, etc. z chwilą pozyskania wiadomości na ten temat przez FW sytuacja staje się dla niego niekorzystna.

Należy tu zaznaczyć, że w przypadku uzyskania spadku Dłużnik dokonując rachunku zysków i strat będzie mógł go odrzucić, ale jeżeli Wierzyciele, np. FW dowiedzą się, że go odrzucił to wystąpią z żądaniem ażeby odrzucenie spadku zostało uznane za bezskuteczne w stosunku do nich według przepisów o ochronie wierzycieli w razie niewypłacalności Dłużnika. Uznania odrzucenia spadku za bezskuteczne można żądać nie później niż przed upływem trzech lat od odrzucenia spadku przez Dłużnika.

W stanie banicji ekonomicznej fundamentalne znaczenie dla Dłużnika ma wiedza Wierzycieli na temat jego stanu majątkowego. Stąd podstawowa zasada, iż im mniej FW o Dłużniku wiedzą tym lepiej dla Dłużnika (patrz Art. 2 niniejszego opracowania).

Stan banicji ekonomicznej może okazać się ratunkiem w sytuacji, w której miałoby się okazać, iż wyrok sądowy można kupić. Trzeba pamiętać, że FW dysponują niemałymi środkami, a korupcja w instytucjach państwowych nie jest zjawiskiem odosobnionym.

Konsekwencją stanu rzeczy ujętego w Ad.2 jest:

- dla FW: poniesienie kosztów na ten moment nie do odzyskania,

- dla Dłużnika: stan banicji ekonomicznej, ustawicznego niebezpieczeństwa egzekucją żądań FW.

Ad.3

A) Zobowiązanie nie jest wymagalne (nie zasądzalne) tzn. w przypadku skierowania przez FW sprawy na drogę sądową sąd oddali lub odrzuci powództwo.

UWAGA!!! Sąd nie zrobi tego bez czynnego udziału Dłużnika, tzn. wniesienia sprzeciwu, podniesienia różnego rodzaju zarzutów od pozwu, udokumentowania wydanego już wcześniej wyroku w tej sprawie etc. Należy to zrobić zgodnie z procedurami sądowymi. Wymaga to od Dłużnika roztropności działań (prawnik), minimum wiedzy, spokoju i żelaznej konsekwencji (patrz niniejsze opracowanie).

B) Zobowiązanie nie jest wymagalne (nie zasądzalne) tzn. nie ma egzekucji (nie ma prawomocnego nakazu zapłaty, wyroku, etc., czyli żadnego tytułu prawnego do działań przeciwko Dłużnikowi).

Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest:

- dla FW: poniesienie ostateczne kosztów swoich działań,

- dla Dłużnika: sytuacja korzystna bez względu na posiadany majątek lub powiązania majątkowe.

Art.15 Zabezpieczenie przyszłości

Cofnięcie pozwu (tzw. samobójstwo sądowe) przez FW ma wywołać skutek w postaci umorzenia postępowania. Dłużnik może nie mieć możliwości domagania się rozpatrzenia sprawy ze wzgl. na brak tzw. interesu prawnego. FW będą mogły ponownie wystąpić z tym samym roszczeniem wobec Dłużnika w nowym procesie i nie będziemy mieć wówczas do czynienia z tzw. res iudicata, tzn. powagą rzeczy osądzonej uniemożliwiającą ponowne rozpoznanie sprawy, w której zapadł już prawomocny wyrok, tzn. sytuację prawną, w której te same strony nie mogą ponownie procesować się z sobą o to, co między nimi zostało już prawomocnie orzeczone.

Jeżeli tak się stanie to przy kolejnym pozwie pozycja Dłużnika jest, co prawda wygrana: dysponuje on już poprzednią decyzją sądu o umorzeniu postępowania w tej sprawie, ale sąd wyda nakaz zapłaty i będzie czekał na reakcję Dłużnika. Dopiero po niej odrzuci powództwo.

Jeżeli Dłużnik nie zareaguje nakaz się uprawomocni!

Gdyby miało się okazać, że FW kontynuują proceder kierowania spraw do sądu i następuje ponowne cofnięcie pozwu lub gdy nakaz zapłaty był wydany w trybie nakazowym czyli dotkliwym dla jednej ze stron postępowania, wówczas należy domagać się, aby pozew został mimo jego wycofania rozpatrzony.

Sytuacja, bowiem wydaje się nie mieć końca i nosi znamiona uczynienia z prawa użytku, który był by sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Może to doprowadzić sąd do uznania wycofania pozwu za nadużycie prawa (art. 5 k.c.) i rozpatrzenia sprawy (istnieje interes prawny Dłużnika do takiego zachowania) pomimo wycofania się Powoda.

Sąd uznając rację powyższego rozumowania rozpatrzy sprawę oraz oddali powództwo już nie ze wzgl. na wycofanie pozwu, ale w wyniku rozprawy i przy kolejnym (trzecim i każdym następnym) pozwie (do czego FW mają prawo) sąd odrzuci pozew bez rozpatrzenia i konieczności reakcji Dłużnika.

Art.16 Tzw. „rejestry dłużników”

FW mogą umieścić dane Dłużnika w tzw. „rejestrach dłużników”, za co najprawdopodobniej muszą płacić. Nie ma doświadczenia w tej sprawie. Nie wiemy, kto z nich korzysta.

Logika podpowiada rozpatrzenie przez Dłużnika opłacalności spełnienia żądań FW w zamian za deklarację nie umieszczania lub wykreślenia z takowych „rejestrów”.

Nadawanie znaczenia „rejestrom” to jeszcze jeden bluff i folklor FW, który nosi znamiona klasycznego aktu rozpaczy ze strony FW lub Wierzycieli.

Art.17 Podsumowanie

Osobom, które znalazły się w kręgu zainteresowań FW trzeba jasno ukazać, iż strach i wyobraźnia mają wielkie oczy a FW wprowadzając nas w przerażenie uniemożliwiają logiczne myślenie i racjonalne zachowania.

Dlatego w sytuacji, kiedy zwracają się do nas firmy windykacyjne należy:

1. Zadbać o pomoc prawną

- Należy milczeć zachowując maksymalną powściągliwość, by nie brać bezpośredniego udziału w sporze. Z reguły na ten udział nie jesteśmy przygotowani i wiele procesów zostaje przegranych tylko i wyłącznie z powodu błędnego zachowania się w postępowaniu.

2. Nie ulegać sentymentom, negocjacjom oraz nie utrzymywać żadnych kontaktów z FW

- Trzeba mieć jasno przed oczami, iż przedstawianie rzeczywistości przez FW nie są rzeczywistością faktyczną, ale z reguły w dużym stopniu fałszywą.

- FW cechuje określony prymitywizm. Gdyby tak nie było podmioty te nie trudniłyby się takim procederem.

3. Odwołać się do rozsądku i pomocy u tych, którzy mogą jej sensownie udzielić, a nie do rezygnacji.

- Gra w sporze toczy się do końca i na często końcu okazuje się, że to co było przegrane wcale przegrane nie jest.

4. Cierpliwie znosić „działania” FW, które nie mają większego znaczenia pamiętając, że działania te nie będą prowadzone wiecznie, bo to kosztuje.

- Spór i przeciwności pojawiające się w naszym życiu prowadzą do naszego rozwoju, a nie upadku i pogrążenia.

- Strona sporu, która za fundament swoich działań przyjmuje cwaniactwo (FW) prędzej czy później staje się przegraną. Jest to tylko kwestią czasu i umiejętności strony przeciwnej.

Działania FW zawsze (!) zmierzają do uczynienia z Dłużników PRZEDMIOTU do zarabiania pieniędzy.

TYMCZASEM DŁUŻNIK JEST PODMIOTEM ŻYCIA SPOŁECZNEGO

Opracowano na podstawie m.in. doświadczenia z firmą windykacyjną.

Autor: Gustlik222